Wikli-Nowy Tomyśl

Uprawą wikliny na terenie ziemi nowotomyskiej zajmowano się już przed rozbiorami Polski. Początkowo do produkcji koszy wykorzystywano dziko rosnącą wierzbę koszykarską Od czasów napoleońskich rozpoczęto planową jej uprawę. Do popularyzacji wikliniarstwa w okolicach Nowego Tomyśla przyczynili się właściciele Trzeciela, a w szczególności mistrz koszykarski Ernest Hoedt, który w 1885 roku sprowadził z Ameryki Północnej kilka odmian tamtejszej wikliny. Opowieść głosi, że w związku z zakazem wywożenia z Ameryki roślin, uplótł on kosz ze świeżych gałązek wikliny. Utrzymując go w czasie podróży w ciągłej wilgoci dowiózł tak ukryte sadzonki do Polski. Jedna ze sprowadzonych wówczas odmian wikliny nazywana jest amerykanką trzcielską. Dzięki swoim właściwościom: dużej giętkości i małej łamliwości, zrewolucjonizowała fach plecionkarski. Uprawa, jak również dobór odpowiednich odmian wikliny doprowadziły do uzyskania wartościowego materiału, w oparciu o który wyroby wikliniarskie z terenu nowotomyskiego zdobyły sobie popyt w kraju i za granicą.
 

Z dawnego zagłębia wiklinowego nastawionego jedynie na pozyskiwanie tego surowców Nowy Tomyśl przeradza się w ośrodek wzornictwa przemysłowego i artystycznego wikliny. W znacznej mierze przyczyniły się do tego organizowane od 1970 roku "Plenery Wikliniarskie", na które do Nowego Tomyśla przybywają artyści sztuki plecionkarskiej z kraju i zagranicy. Wyhodowana przez miejscowych producentów wiklina wykorzystywana jest przez miejscowe firmy plecionkarskie do produkcji galanterii i bardzo oryginalnych mebli, które w znacznej części trafiają na eksport.
 


 

Od 2000 roku dzięki współpracy plecionkarzy i wikliniarzy oraz zaangażowaniu wielu mieszkańców, firm i instytucji w Nowym Tomyślu powstają wiklinowe formy zdobiące miejską przestrzeń. W sierpniu 2000 roku grupa plecionkarzy-zapaleńców podchwyciła pomysł plastyczki Nowotomyskiego Ośrodka Kultury Marii Gawron na wyplecenie największego wiklinowego kosza świata. Dogodną okazją na dokonanie takiego wyczynu był zbliżający się przełom wieków. Z pomocą środowisku wikliniarsko-plecionkarskiemu w tym przedsięwzięciu przyszedł poznański artysta-plastyk Jędrzej Stępak, który wykonał projekt kosza 2000. Na budowę kosza giganta wybrano centralny punkt Nowego Tomyśla – plac Niepodległości. Do pracy przystąpiło 50. plecionkarzy reprezentujących 15 nowotomyskich firm plecionkarsko-koszykarskich. Kosz powstał w niebywale krótkim czasie, bowiem po 55 godzinach nieprzerwanej pracy. Do jego wykonania zużyto 8 ton wikliny. Imponujące rozmiary: długość 17,29 m, szerokość 9,46 m, wysokość 7,71 m dały mu słuszne miejsce w Księdze Rekordów Guinnessa. W sierpniu 2006 roku nowotomyscy plecionkarze zmierzyli się z własnym rekordem i wypletli kolejny, jeszcze większy kosz o wymiarach: długość 19,8 m, szerokość 9,53 m i wysokość 8,98 m, który zajął miejsce dotychczasowego rekordzisty. Kosz zapoczątkował serię kolejnych plecionkarskich inicjatyw służących miastu.
 
 
Od 2001 roku w Nowym Tomyślu organizowane są „Pikniki z Wikliną”, podczas których miejski krajobraz wzbogaca się o kolejne wiklinowe formy w niekonwencjonalny sposób zdobiące miasto. Pokłosiem pikników organizowanych w latach 2002-2003 jest muszla koncertowa opleciona wikliną. Od 2004 roku ulica Mickiewicza nazywana jest powszechnie wiklinowym deptakiem. Takiej ilości wiklinowych form zdobiących miejską przestrzeń nigdzie indziej się nie spotka. Są tu wiklinowe parasole chroniące przed słońcem, wiklinowe gazony, wiklinowe dekoracje elewacji i wiklinowe markizy oraz wiklinowa postać, przez swych twórców nazywana Tomysem. Wiklinowy deptak to pokłosie IV Pikniku z Wikliną , którym mieszkańcy Nowego Tomyśla uczcili moment wstąpienia Polski w struktury Unii Europejskiej. Unikatowe na skalę światową wiklinowe formy komponujące się z miejską architekturą tego młodego wielkopolskiego miasta rekompensują brak zabytków, stanowiących atrakcję turystyczną wielu polskich miast o długiej i bogatej historii. Szlak pieszy "Spacer wiklinowym deptakiem" w 2005 roku zajął I miejsce w kategorii turystyka piesza w konkursie zorganizowanym przez Wielkopolską Organizację Turystyczną na "Najlepszy obiekt turystyki aktywnej w Wielkopolsce".