Dobry start "Budowlanych w I rzucie II ligi podnoszenia ciężarów

Ekipa Budowlanych

Dziś (15.03.2014) o godzinie 13.00 w siłowni „Budowlanych”, rozpoczęły się rozgrywki Drużynowych Mistrzostw Polski Mężczyzn (II liga). W Nowym Tomyślu startowały cztery zespoły – oprócz gospodarzy, którzy już tradycyjnie w lidze startują pod nazwą LKS SGB „Budowlani” Nowy Tomyśl, znalazły się kluby: Talentu Wrocław, MAKS Tytan Oława, oraz UKS Zielona Góra.
Wśród nowotomyślan na pomoście pokazali się: Mikołaj Krukowski, Dominik Stroiński, Mateusz Miczyński, Piotr Kudłaszyk, Radosław Jarnut oraz i tu niespodzianka – wielki powrót na ciężarowy pomost Tomasza Kudłaszyka! Tomasz jest ojcem zawodniczki klubu, mistrzyni Polski juniorów do lat 15 – Natalii. Kiedy nestor rodu ostatni raz, pokazał się na ciężarowym pomoście w oficjalnych zawodach w 2002 roku, córka miała 2 lata! Dziś, można powiedzieć, że oprócz powiązań rodzinnych stali się pomostowymi kolegami.
Start moich zawodników oceniam bardzo dobrze. Z tego co mi wiadomo po starcie drugoligowych klubów w tym rzucie, jesteśmy na trzecim miejscu, a do drugiego, Talentu Wrocław, mamy stratę tylko 21,1 punktu – powiedział trener „Budowlanych”, (do ostatecznych wyników trzeba poczekać do jutra na start zespołów w Bydgoszczy – red.) Marcin Lampe – poza tym liczę, że w następnym rzucie zdobędziemy więcej punktów i powalczymy z Wrocławiem, o premiowane awansem do I ligi, miejsce. Jednak nawet gdyby się nie udało, to należy pamiętać, że co roku robimy fajne postępy. Przypomnę, ze dwa lata temu, było dziewiąte miejsce, rok temu – piąte, a co najważniejsze cały czas wyznajemy zasadę, że startujemy tylko i wyłącznie własnymi zawodnikami, nie wypożyczając ich z innych klubów na starty ligowe.
Trzy pierwsze miejsca i wyniki tabeli II ligi:
1. ŁKS Orlęta Łuków 1690,3
2. UKS Talent Wrocław 1590,3
3. LKS SGB Budowlani Nowy Tomyśl 1569,2
Trenerem Tytana Oławy jest trener Kadry Narodowej Kobiet, Waldemar Ostapski i korzystając z jego obecności w Nowym Tomyślu, zadaliśmy mu kilka pytań.
Red. - Witamy, panie trenerze. Wreszcie Pan do nas zawitał. Jest Pan na naszym obiekcie pie
rwszy
raz, jak Pan go ocenia? No i oczywiście same zorganizowane przwez nas zawody?
Wlademar Ostapski - Zarówno obiekt jak i organizacja zawodów bardzo dobra więc dobrych stron nie muszę już wymieniać, ale daje się wyczuć tą "nowotomyską pasję" ciężarami zarówno w hali jak i poza nią! Mam tu choćby na myśli niezwykle sympatyczną rozmowę z panią Małgorzatą Poznańską z restauracji i hotelu "Kopernik" o ciężarach i nie tylko. Co do Waszej drużyny to obecnie znacznie nas wyprzedzacie i macie bardzo stabilną i perspektywiczną drużynę. My niestety musimy z mozołem odbudowywać potencjał ligowy, wprowadzając już choćby dwóch, ale poprawnie dźwigających 13-latków. Zawody ligowe niestety musiały absolutnie zejść w mojej pracy na tzw. drugi a nawet trzeci plan. Priorytet to oczywiście Kadra Narodowa Kobiet! W Patrycji Piechowiak możecie z pewnością upatrywać już dzisiaj kandydatki na start w IO w Rio de Janeiro. Co do startu w ME w Tel Awiwie aktualnie nie chcę się wypowiadać, ale na pewno planuję zmiany i będą one następować choćby z perspektywy bardzo ważnych przygotowań do MŚ w Kazachstanie. Serdecznie pozdrawiam! Z przyjemnością będę już zawsze wracał do Nowego Tomyśla!
Red. - Czyli możemy liczyć na sms od Pana, zaraz po starcie Patrycji w Tel Awiwie? Prosimy o to, bo nasi kibice będą chcieli, jak najszybciej dowiedzieć się o wynikach.
W.O. - będzie sms z Izraela!
Red. - Dziękujemy za rozmowę

Galeria: 
Mikołaj Krukowski
Dominik Stroiński
Mateusz Miczyński
Piotr Kudłaszyk
Radosław Jarnut
Tomasy Kudłaszyk w wielkim powrocie
Trener kadry narodowej kobiet Waldemar Ostapski